GTS Ogniwo Borkowo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Tabela ligowa

B-klasa » Gdańsk III
1. GLKS Różyny 30 bz
2. GTS Mokry Dwór 25 plus
3. GTS Rotmanka 22 minus
4. OGNIWO BORKOWO 18 bz
5. GTS Goszyn 18 plus
6. GKS II Żukowo 17 minus
7. Olimp Mierzeszyn 15 bz
8. GTS Rokitnica 13 bz
9. Rozstaje Gdańsk 10 bz
10. Orzeł Jasień 4 bz
11. GTS Przywidz 3 bz
12. GTS Juszkowo 1 bz

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 84, wczoraj: 8
ogółem: 77 508

statystyki szczegółowe

Aktualności

Ogniwo wreszcie zwycięskie!

  • autor: OgniwoAdmin, 2013-11-04 17:25

Ogniwo Borkowo po dobrym spotkaniu wygrało z GTS-em Goszyn 4-3 (0-2). Kibice zgromadzeni na boisku przy ulicy Sportowej nie mogli narzekać na brak emocji. Spora ilość sytuacji podbramkowych, siedem strzelonych goli, kilka żółtych i jedna czerwona kartka - to dorobek obydwu drużyn.

Zwycięstwo Ogniwa oznacza przerwanie passy czterech spotkań bez zdobyczy punktowej.

Ogniwo Borkowo od trzech kolejek boryka się z problemami kadrowymi. Przed spotkanie z Goszynem Mirosław Jurczyk nie mógł skorzystać z usług: Suchodolskiego, Łupińskiego, Domagały, Zackiewicza, Płotkowskiego (kontuzje) oraz Milewskiego i Cybulko (zawieszenia). Tym samym na Goszyn dostępnych było tylko, albo i aż dwunastu zawodników.

Jedenastka desygnowana przez Mirosława Jurczyka prezentowała się następująco. Na bramce - niezawodny ostatnimi czasy Kobus, linię obrony stworzyła żelazna czwórka - Petryński, Samuś, Gwóźdź i Biesik, w linii pomocy znaleźli się: Kolczyński, Jurczyk, Urban i Derwich. Z kolei formację ataku tworzył duet Adamski - Tumiński.

Spotkanie rozpoczęło się od chaotycznej gry z obydwu stron. Długie piłki nie znajdowały swoich adresatów, a gra krótkimi podaniami była mocno utrudniona przez mokrą murawę.

W 11 minucie byliśmy świadkami kuriozalnej bramki. Rzut rożny, nieporadność i brak komunikacji w obronie sprawiły, że piłka znalazła drogę do siatki. Na tablicy wyników 0-1. A na boisku obydwie drużyny bez oddanego strzału na bramkę. W 28 minucie Goszyn prowadzi 2-0 bez oddanego strzału. Petryński niefortunnie umieszcza piłkę w bramce strzeżonej przez Kobusa. Sytuacja wydawała się dramatyczna.

Kilka minut później Goszyn mógł wyjść strzelić trzecią bramkę i dobić zszokowane Ogniwo. Doskonałej sytuacji nie wykorzystał napastnik gości. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

 

Na drugą połowę Ogniwo wybiegło ze świadomością, ze limit szczęścia drużyny z Goszyna został już wykorzystany. Z jedną zmianą w składzie Ogniwo wybiegło na murawę wyraźnie zmotywowane. 

Po trzech minutach gry zespół z Borkowa zmniejsza straty. Wszystko za sprawą Dawida Tumińskiego, który dobrym dośrodkowaniem z rzutu wolnego zmusił zawodnika Goszyna do nieudanej interwencji. W "swojakach" 1-1. Radość Ogniwa trwała jednak bardzo krótko. Już minutę później nieporozumienie obrońców wykorzystał napastnik Goszyna. Goście po raz drugi w tym spotkaniu wyszli na dwubramkowe prowadzenie.

Kiedy wszystko wskazywało na to, że Ogniwo przegra swoje piąte spotkanie z rzędu - doszło do prawdziwego odrodzenia drużyny z Borkowa. Początkowo składne akcje zatrzymywały się na bloku defensywnym Goszyna. Z czasem jednak napastnicy Ogniwa dochodzili do dobrych sytuacji strzeleckich.

Jedną z dobrych sytuacji wykorzystał Patryk Urban dla którego było to debiutanckie trafienie w tym sezonie. Drugą asystę w spotkaniu zaliczył Tumiński. Nietuzinkowy napastnik Ogniwa dośrodkował na 10 metr boiska, gdzie do piłki dopadł wspomniany Urban i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Kontaktowa bramka stanowiła jedynie preludium tego co stało się później.

Gra Ogniwa mogła się podobać. Szybkie akcje skrzydłami stanowiły prawdziwe zagrożenie dla defensywy Goszyna. Po jednej z takich akcji obrońca gości zmuszony był do nieprzepisowej interwencji. W polu karnym zaczepiany był Dawid Petryński. Sędzia nie miał wątpliwości - rzut karny. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł najlepszy strzelec drużyny Borkowa - Marcin Adamski i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali.

Mimo wyniku remisowego Ogniwo nie zwalniało tempa. Dwie minuty później, doskonałe podanie Jurczyka wykorzystuje Dawid Tumiński. Popularny "Balotumin" udowadnia, że potrafi nie tylko asystować, ale i świetnie wykończyć podania swoich partnerów. 

Wynik widniejący na tablicy w pełni zadowalał Ogniwa, dlatego też zawodnicy zdecydowanie się cofnęli. Dobra gra w defensywie sprawiła, że Goszyn oddał tylko jeden celny strzał przez pozostałe 25 minut. Na szczęście Kobus sparował uderzenie na słupek.

Warto zauważyć, że Ogniwo od 77 minuty grało w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę otrzymał jeden ze strzelców bramek - Patryk Urban. Choć trudno doszukiwać się prawdy w plotkach jakie podaje Tuttosport, to jednak musimy o nich wspomnieć. Urban miał celowo osłabić swoją drużynę, gdyż śpieszył się... do dentysty. 

Bohaterem meczu nie kto inny jak Dawid Tumiński. Krnąbrny napastnik Ogniwa zakończył swoje spotkanie z dorobkiem dwóch asyst i jednej strzelonej bramki. Poza fryzurą i specyficznymi zachowaniami Tumiński coraz bardziej przypomina swojego idola - Mario Ballotellego.

Ogniwo wystąpiło w następującym składzie:

Kobus - Petryński, Samuś, Gwóźdź (45' Sarnowski), Biesik - Kolczyński, Jurczyk, Urban, Derwich - Adamski, Tumiński

 

Ogniwo Borkowo - GTS Goszyn

48' Samobójcza

61' Urban

63' Adamski

65' Tumiński

 

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [318]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Wyszukiwarka

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 10
GKS II Żukowo 0:2 GLKS Różyny
Rozstaje Gdańsk 3:0 GTS Przywidz
Orzeł Jasień 3:4 GTS Goszyn
Olimp Mierzeszyn 1:0 GTS Juszkowo
OGNIWO BORKOWO 1:3 GTS Mokry Dwór
GTS Rotmanka 3:4 GTS Rokitnica

Ankiety

Jak oceniasz szanse Ogniwo Borkowo w rozgrywkach B-klasy w nadchodzącym sezonie?

Logowanie